Hej kochani !!!
Dziś chciałabym pokazać wam kilka produktów, które się u mnie totalnie nie sprawdziły !
URODA - Melisa krem silnie nawilżający
Zawiera wyciąg z melisy, z zielonej herbaty, prowitaminę B5, alantoinę, kwas hialuronowy.
Ma rzekomo pozostawiać skórę zdrową i zadbaną ! yh ...
Na ten krem skusiłam się gdy byłam w sklepie, przeglądałam pułki z kosmetykami, szamponami itd .. wpadł mi w oko zupełnie przypadkiem. Nie mam problemów ze swoją cerą, nie wysypuje mnie, nie mam krostek ani pryszczów. Moja skóra jest naprawdę bezproblemowa i stwierdziłam, ze kupie sobie taki zwykły krem aby ją troszkę nawilżyć. I się zaczęło ..
Użyłam go kilka razy , aż w końcu pewnego ranka wstaje i co ? I mam zsypaną całą buzię.. taką wiecie.. drobną kaszką ;/
Masakra jakaś ! Nigdy więcej już go nie użyje. To na pewno od niego bo w tym czasie nie używałam niczego innego. Nikomu go nie polecam. Mam nauczkę, lepiej dopłacić parę złotych więcej i kupić krem dobrej firmy, a nie jakiś gówniany wynalazek !
Uważajcie na tą firmę. Kiedyś miałam też z niej pomadkę, to śmierdziała i nie nadawała się do niczego...
Dove - go fresh , balsam do ciała
Głęboko odżywia i odświeża skórę - zapewnia producent.
Niby balsam jak balsam .. nie zrobił mi nic złego ale i w sumie dobrego tez nie .
Jest bardzo wodnisty
Długo się wchłania
Przyjemnie pachnie
Pozostawia przyjemny chłód na ciele
I to tyle .. nie robi nic poza tym. Piszę o nim abyście po prostu nie wydawały pieniędzy na marne ;)
Bielenda- Olejek arganowy
Odżywia, nawilża i wygładza .. oh eh .. guzik prawda.
Ten olejek miał być dobry dla włosów jak i dla skóry.
Włosom nie pomagał w żaden sposób, olejowałam je nim na jakiś czas przed myciem głowy i nic.. Nie widziałam żadnych efektów.
Brzydko pachnie
Płyn jest bardzo dziwny, taki jakby szorstki na ciele, tępy - bardzo tego nie lubie.
Nie zrobił według mnie nic pożytecznego, straciłam tylko pieniądze ;/ nie polecam.
Ziaja - demakijaż oczu, płyn uniwersalny
Ten płyn dorwałam na promocji w rossmanie -40 % na pielegnację twarzy. Skusiła mnie jego niska cena, ok 3 zł chyba w promocji, pamiętam, że kiedyś miałam podobny płyn do demakijażu oczu z Ziaji, w podobnym opakowaniu, który bardzo fajnie mi się sprawdzał i myślałam, że to własnie ten .. Na myśleniu się skończyło.
Tamten był fajny, dobrze domywał oczy z tuszu czy innych kosmetyków, a ten ? DNO !
Nie robi nic z makijażem oczu i tylko rozmazuję tusz po całej buzi gdy wycieram oczy nasiąkniętym płynem wacikiem. Kolejne pieniądze w błoto ! ;/
Lirene - płyn micelarny
Kolejny płyn do demakijażu twarzy i oczu - nie wart ani grosza.
Płyn ma dobrze oczyszczać skórę z makijażu i zanieczyszczeń, ma przywracać skórze komfort nawilżenia.. to wszystko MA robić ale NIE robi !
Nie ma sensu go kupować, naprawdę nie robi nic. Szkoda pieniędzy, lepiej dołożyć i kupić coś o wiele lepszego !
Miłego wieczoru kochane ! Buziaczki
Zapraszam do śledzenia mnie na :